Życzenia noworoczne i COŚ jeszcze
Jest jeszcze troszkę czasu, aby złożyć życzenia noworoczne. Mam jednak coś dla Ciebie zamiast życzeń, coś, co dla Ciebie może (ale nie musi) być jakimś drogowskazem, jeżeli inwestujesz na giełdzie.
Media dosłownie pękają od negatywnych informacji, zaś publicyści prześcigają się w prognozowaniu katastrof, jakie czekają nas w 2012 roku. Strach otworzyć oczy 1 stycznia ;)
Jak to ma się do inwestycji giełdowych? Rzadko zdarza się, że wszystko cały czas spada, a już na pewno jeszcze rzadziej zdarza się, iż wszystkie spółki są jednocześnie w bessie. Jeżeli chcesz zmaksymalizować swoją szansę sukcesu na giełdzie,
mimo trwającej teraz bessy, musisz podjąć definitywnie kilka decyzji, a oto one:
1) Przysięgnij sobie, że nie będziesz kupował spółek, które są w bessie.
- sprawdź przez najbliższy miesiąc, typując spółki, które wydaje Ci się, że odbiją, jak faktycznie są mocne. Pewnie niektóre będą mocne, zwłaszcza, jeżeli pojawi się odreagowanie w bessie. Zapewniam Cię jednak, że większość z nich i tak wróci na
swoje poprzednie poziomy lub bÄ™dzie niżej – tylko dlatego, że sÄ… w bessie.
2) Kupuj za to spółki, które są w hossie.
- dlaczego? Hossa ma to do siebie, iż ceny są coraz wyżej, mimo występujących korekt. Jest to odwrotne zachowanie od spółek, które są w bessie. W niej to dołki są coraz niżej, mimo pojawiających się odreagowań (korekt wzrostowych).
3) Twoje prawo wyboru.
- tylko Ty wybierasz, czy kupisz spółkę w bessie czy w hossie. Dlaczego 95% inwestorów traci swoje pieniądze? Tylko dlatego, że dokonują złych wyborów, bo wydaje im się, że coś zacznie (już) rosnąć.
4) Wiele lat doświadczeń, kilka prawd.
- zajmuję się giełdą kilkanaście lat i przerobiłem już chyba wszystkie fenomenalne (takie miały być) techniki inwestowania na giełdzie. Opanowałem do perfekcji analizę techniczną, widząc każdą formację w ułamku sekundy po spoglądnięciu na
wykres. Powiem Ci coÅ› – nie ma siÅ‚y na bessÄ™. Jeżeli ona jest na spółce, bÄ™dzie trwać. Hossa rodzi się dÅ‚ugimi tygodniami. Trend zmienia siÄ™ dÅ‚ugo. Nigdy nie Å›piesz siÄ™, aby mu pomóc. Hossa, jeżeli się narodzi, bÄ™dzie trwać miesiÄ…cami. Wtedy warto inwestować w takie walory – nigdy (rzadko) wczeÅ›niej.
5) Twoja własna metoda.
- każdy z nas jest inny i potrzebuje innych metod, dla siebie najlepszych. OpracowujÄ…c swojÄ… metodę weź pod uwagÄ™ możliwość typowania spółek, które sÄ… w hossie, zaÅ› odrzucania tych, które sÄ… w bessie. StarajÄ…c siÄ™ wybrać najlepsze, zdecyduj siÄ™ odrzucić 99% pozostaÅ‚ych spółek. Miej jasne kryteria, zaś samÄ… inwestycjÄ™ podejmij tylko w przypadku speÅ‚nienia wszystkich kryteriów “wzrostowych”.
6) Moja metoda i mój sposób.
- wyżej napisałem, iż przerobiłem praktycznie wszystkie fenomenalne metody. Przygodę zaczynałem od typowania prostych metod analizy technicznej. Kiedy rysowałem na kartce formacje (wtedy jeszcze drukowałem wykresy i ręcznie wszystko rysowałem, bo nie było programów) i wszystko w teorii wyglądało na proste, w praktyce wcale takie nie było. Traciłem pieniądze, bo ciągle czegoś nie widziałem. Później rozwijałem umiejętności i nadal traciłem, ale było lepiej (miałem zyskowne transakcje). Przerobiłem wszystkie wskaźniki (i ich najróżniejsze konfiguracje), ale i one częściej generowały fałszywe sygnały. Uznałem je więc za zbędne (szkoda, że tak późno).
Z natłoku tych wszystkich wątpliwych umiejętności postanowiłem odrzucić praktycznie wszystko, a SKUPIĆ się tylko i wyłącznie na cenie i sile danego trendu.
Cena – jej wypadkowÄ… sÄ… Å›rednie kroczÄ…ce (ruch ceny w czasie).
SiÅ‚a trendu – o sile trendu Å›wiadczÄ… formacje techniczne, które rysujÄ… siÄ™ na wykresach. Obecnie każdÄ… spółkÄ™ analizujÄ™ jedynie pod wzglÄ™dem wartoÅ›ci ruchu ceny i siÅ‚y trendu. W ten sposób definitywnie odrzucam spółki, które nie speÅ‚niajÄ…Â tak ostrych kryteriów (trend wzrostowy, brak zagrożeń ze strony AT).
Przez ostatni miesiąc miałem zaangażowane 50% kapitału w jedną spółkę (obecnie zyskała już 17%). Dopiero kilka dni temu pojawiła się kolejna spółka spełniająca kryteria, zaś po trzech sesjach wzrostu jej wynik, to 13%.
Powyższa metoda nie jest pozbawiona wad, czego nauczyła mnie spółka Hawe. Trend rozwijał się wzorowo, jednak Pan Falenta sprzedając akcje IDM zdecydował, iż na rynku w zwykłych transakcjach chce skupić akcje Hawe. Nie da się powiedzieć wprost, iż za te transakcje odpowiada właśnie on, ale niewielu inwestorów jest się w stanie pochwalić takim stanem posiadania akcji, aby móc w ogóle wygenerować taki obrót. Oczywiście im cena niższa, tym dla Pana Falenty lepsza sytuacja.
Niemniej jednak takie sytuacje zdarzają się rzadko, co czyni metodę ceny i siły trendu niezwykle atrakcyjną.
7) Test metody.
Na stronie głównej portalu Skutecznych Inwestycji Giełdowych umieściłem wykres, który będę aktualizował co miesiąc (kolejny raz na koniec stycznia). Zawiera on moje osobiste wyniki inwestycyjne od początku bessy w sierpniu tego roku, kiedy wystopowało mnie dwa razy. Zobaczysz tam odważne kroki, jakie podjąłem, aby odrobić stratę. Jest tam kilka późniejszych inwestycji (mogłem brać niemały zysk na Gancie, kiedy był, ale liczyłem na więcej mimo tego, iż spółka była w bessie) oraz od listopada widoczna metoda inwestycyjna. która przy dużym spokoju daje dobre rezultaty.
Zapraszam Cię na przygodę z tą metodą poprzez śledzenie wyników, jakie ona daje. Na pewno nie każda transakcja
będzie udana, jednak sądzę, że ogólny rozrachunek w postaci rosnącego słupka zysków będzie zadowalający.
Zaś na Nowy Rok życzę Ci, abyś podczas inwestycji odnalazł swoją metodę, która zapewni Ci wewnętrzny spokój i radość
z inwestowania. Po wielu latach inwestowania docenia się spokój płynący z posiadanego doświadczenia, a to moim zdaniem jest bezcenne. Tego Ci życzę



Nowe komentarze